Skleroza …

 

***

Zbliża się Dzień Dziecka. Siedzimy razem z córką na balkonie. Wywiązuje się rozmowa dotycząca jutrzejszego święta.

– Mamuś, a co dostanę na Dzień Dziecka?

– Dowiesz się jutro.

– Ale Mamuś, ja chcę wiedzieć już dzisiaj, co mi kupiliście!?

– Nie powiem Ci, bo nie będzie niespodzianki.

– Ale Mamuś, ja nie wytrzymam do jutra.

– Ćwicz swoją cierpliwość. Pamiętasz nasze powiedzenie?… „bądź cierpliwa, a będziesz szczęśliwa!”

– Ale Mamuś, Ty mi powiesz, a ja zaraz zapomnę! Naprawdę! Tylko mi powiedz!!! Proszę!!!! – wciąż domoga się jednego i robi niewinne oczy, żeby zmiękczyć moją stanowczość.

– Nie.

– Ja mam słabą pamięć, zaraz nic nie będę pamiętać. Mam sklerozę!!! – tym totalnie mnie rozbroiła!. Skleroza! Po rocznym kursie w szkole pamięci!

… nie, nie powiedziałam. Jak niespodzianka, to niespodzianka.

IMG_0621

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s