Śmiechem w BOTOX.

***

Wstrzyknięto w moją  rękę  botox, botulinum toksin type A, inaczej toksyna botulinowa, zwana też jadem kiełbasianym…

… tak, tak, to kobiety wstrzykują sobie też w twarz!!!!

Jak widać na załączonych zdjęciach, igły mi już nie są straszne! Te panie pielęgniarki, które trzymają mnie nie robiły tego, żeby mnie powstrzymać przed ucieczką! Nie, nie wyrywałam się, tylko spokojnie sobie leżałam i miałam niezwykle dobry humor. Wręcz nie mogłam powstrzymać się od napadów śmiechu. Tak, wiem dziwna przypadłość, bo kiedy mnie boli lub jest nieprzyjemnie to ja się śmieję!!!! Dziwne! Prawda???  (…ale już chyba o tym pisałam…)

A teraz już bez żartów.

Ten Botox wstrzyknięty w kilka punktów mięśniowych mojej ręki ma spowodować, że się bidulka trochę wyluzuje. Za dwa tygodnie czeka mnie intensywna – znowu! – rehabilitacja… No ale czego się nie robi dla ukochanej części ciała, która sama nie może dojść do siebie……

IMG_1077 2

🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s