Autor: ewasm

Liryczna Mama.

„… z Tobą”

Dla Ciebie się wybudziłam.
Dla Ciebie przeżyłam swoją śmierć.
Dla Ciebie z tych szpon się wyrwałam.
Cóż więcej możesz ode mnie chcieć?

Wisząc gdzieś w górze wciąż powtarzałam:
„Dla Ciebie córko muszę żyć!”.
Dla Ciebie jestem tu na ziemi,
i ciągle walczę o swój byt.

Nie zamknęłam wtedy oczu,
na ten piękny, choć dziwny świat.
Dziękując co dzień za wygrany los,
kolczastej róży dostaję  kwiat.

Dla Ciebie żyję i się poświęcam.
Dla Ciebie znoszę trudy dnia.
Czy kiedyś córko to docenisz?
Czy  będziesz o tym pamiętała?

Poukładałaś moje sprawy,
nadałaś życiu nowy bieg.
Nie zawsze w nim jest kolorowo.
Lecz najważniejsze jest jednak to, że zawsze…

… z Tobą.

Ps. Matka – córce. 26.05.20 

Flower

Do 1 czerwca …

Pobierz obrazki

„Drodzy Podopieczni,
BARDZO WAŻNA I DOBRA INFORMACJA – rozliczając PIT do 1 czerwca 2020 roku można przekazać 1% podatku wskazanej OPP.

Fundacja otrzyma zatem 1% podatku przekazany do 1 czerwca 2020 r. i zostanie on zaksięgowany na wskazanym subkoncie.

Ustawa z dnia 16 kwietnia 2020 r. o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2.

Drodzy Podopieczni przekażcie tę informację dalej, żeby dotarła do jak najszerszego grona Darczyńców!

***

Zatem Drodzy Darczyńcy, jeśli jeszcze nie zdecydowaliście się komu przekażecie 1% pomyślcie o mnie:

KRS FUNDACJI: 0000270809

CEL: STAŁĘGA-MACHAŁA, 940

logo_1procent

***

Tymczasem pandemia koronawirusa zaburzyła moją systematyczną i profesjonalną rehabilitację. Wszystkie plany, o których pisałam dały w łeb!

Muszę zrobić nową TO – DO LIST.

Siedzę i myślę jak nie dać się zwariować i przeżyć ten czas. Nie jestem z tym sama, bo wspiera mnie moja przyjaciółka. Żeby uchronić ją przed wirusem też dostała swoja maseczkę.

IMG_1439

IMG_1440

🙂

BOTOX cz. 2

***

W dobie pandemii, ja poddaję się zaplanowanym zabiegom. Wprawdzie wizyta w szpitalu napawała mnie podwójnym lękiem, zarówno przed koronawirusem, jak i  przed strzykawkami z botoksem. Ale z dwojga złego zdecydowanie wybieram igłę!

 

IMG_1077 2

 

Lewa ręka dostała chyba 6 lub 7 dawek botoksu, czyli 6 lub 7 wkłuć. Z przerażenia postanowiłam nie liczyć, tylko modliłam się, żeby to już się skończyło. Bo nie ukrywam, trochę bolało !!! Wkłucie w nerw, a nie w mięsień nie jest przyjemne !!!

Ale już po jednym dniu czuję różnicę, na PLUS. Ręka jest jakby mniej spastyczna, napięcie nieco ustąpiło. Ale ruszyć samodzielnie nie mogę. „Zalane” komórki mózgu nie odbudowały się, a żadna inna jego część nie ma ochoty wydawać rozkazów dla lewej kończyny górnej !!!!

Teraz czeka mnie znowu intensywna rehabilitacja w szpitalu i prywatnych gabinetach. I stale proszę o przekazywanie 1%, aby móc opłacić godzinne sesje.

Bo wciąż nie składam broni i jeszcze chce mi się walczyć z niepełnosprawnością. Liczę, że jeszcze mam szansę na w miarę normalne życie.

KRS FUNDACJI: 0000270809

CEL: STAŁĘGA-MACHAŁA, 940

logo_1procent

FUNDACJA AVALON

🙂

Szczęśliwa. Czyli jaka?

***

Dostałam prezent od losu. Kolejny rok mojego życia.

Minął.

Pomimo mojej niepełnosprawności spowodowanej udarem krwotocznym cieszę się każdym dniem. Budzę się rano, otwieram oczy i czuję wdzięczność za to, co mam.

I jestem szczęśliwa. Czyli jaka?

Właśnie taka….

fullsizeoutput_224a

A.D. 2020

Kolejny rok intensywnej rehabilitacji i pracy nad swoim spastycznym ciałem za mną. Początek nowego roku jest jakiś niepewny, pełen obaw i czarnych myśli, czy uda mi się zaplanować wszystko tak, jak JA tego chcę. Czy nic nie zaburzy mojego procesu zdrowienia. Czy wystarczy mi pieniędzy na opłacenie wszystkich zabiegów, turnusów i wizyt terapeutycznych.

Oto lista noworocznych postanowień. Jest długa. Niestety.

IMG_1715

Aby zrealizować plany lecznicze, moim kolejnym postanowieniem jest poprosić Was – ludzi dobrej woli – o wpisywanie w swoich rozliczeniach z fiskusem tych prostych danych:

KRS: 0000270809

CEL: STAŁĘGA-MACHAŁA, 940

logo_1procent

Link do mojego profilu na stronie FUNDACJI AVALON

I jak zwykle

DZIĘKUJĘ

za pomoc w realizacji planów i postanowień noworocznych!

🙂

Blisko, coraz bliżej …

***

Po ostrzyknięciu lewej ręki botoxem, przyszła pora na dwutygodniową rehabilitację. Dwa tygodnie. Tylko na tyle stać Narodowy Fundusz Zdrowia. Ale myślę, że w przyszłym roku znów powalczę o kolejne dwa tygodnie  i może jeszcze dwa. I co będzie dalej? Nie wiem. Wiem natomiast, że przyszedł czas przedświątecznych przygotowań.

Teraz tylko o nich myślę.

Zaczynamy jak zwykle od pieczenia pierników.

Pierwszą świąteczną porcję upiekłyśmy w listopadzie, ale nie doczekały jednak grudnia, nawet zdjęcia nie zdążyłam zrobić! Wszystkie pierniczki zostały zjedzone przez największych na świecie „Pierników” ….. eeee, to znaczy łasuchów.

Między czasie Emilka udekorowała swoje ciasteczka w pracowni Lukrecja, które jeszcze leżą na stole w pokoju i pięknie wyglądają, ale to są chyba już ostatnie ich dni, bo wyglądają tak pysznie, że na pewną Świąt nie doczekają.

Są też pierniczki upieczone w domu i przekazane na kiermasz świąteczny, które Emilka kupiła za 5 zł i z powrotem przyniosła do domu :). Ale pieniądze poszły na szczytny cel pomocy choremu uczniowi ze szkoły.

A teraz mamy kolejną porcję przygotowanego przez babcię ciasta piernikowego i na pewno w przyszłym tygodniu weźmiemy się do roboty i zaczniemy piec, tak, aby święta pachniały pięknie cynamonem i przyprawami korzennymi i żebyśmy kolejny raz cieszyli się smakiem tych przepysznych ciasteczek.

 

Ech już się nie mogę doczekać tych świąt, które są blisko …… coraz bliżej.

🙂