Autor: ewasm

Zakupy przez FaniMani.

Zakupy, zakupy, zakupy ….

Jeśli robisz często zakupy przez internet, a Twój sklep jest na FaniMani, to przy okazji robienia sobie przyjemności, możesz pomóc mi zbierać pieniądze na moją rehabilitację.

  1. Klikasz „Wspieraj” na moim profilu na FaniMani: https://fanimani.pl/fundacja-avalon-bezposrednia-pomoc-niepelnosprawnym/ewa-stalega-machala-940/
  2. Musisz mieć własne konto na www.fanimani.pl , zaloguj się na nie.
  3. Robisz zakupy w wybranym sklepie internetowym, klikając logo sklepu na stronie FaniMani.
  4. Sklep przekazuje część zysku na wskazane przez Kupującego subkonto!

****

Ciebie nic to nie kosztuje, a ja ….

Dziękuję

🙂

FaniMani.pl_Logotyp_podstawowy-500px_n29r26B

 

Reklamy

DEDYKOWANY PROGRAM PIT WERSJA ONLINE.

Moje subkonto w Fundacji AVALON jest w pełni aktywne. Teraz udostępniam link do specjalnej wersji ONLINE programu do rozliczenia PIT – dedykowanej konkretnemu Podopiecznemu. Numer KRS Fundacji AVALON oraz cel szczegółowy Stałęga-Machała,940  zostały wpisane „na sztywno” w e-deklaracji, dlatego każdy podatnik składający PIT za pośrednictwem tej wersji programu przekaże swój 1% wyłącznie na moją rzecz!

Przesyłam link do swoich znajomych, tak by zwiększyć prawdopodobieństwo, że 1% zostanie przekazany właśnie na mój cel.

Program PIT dedykowany Podopiecznemu:

https://www.e-pity.pl/pity-2018/sub/program-online-epity-2019-KRS-0000270809–940

 

e-pity uruchom

Dziękuję!

🙂

Chciałabym …

***

Kolejny początek roku, kiedy myślę o tym jak zachęcić Was do przekazywania 1% podatku na moje subkonto w Fundacji Avalon. Podatku, który trafi z powrotem do wielkiego „skarbca” państwowego. 1 % to może niewiele, ale kilkadziesiąt takich „jedynek” i uzbieram kwotę, która pozwoli mi na sfinansowanie leczenia po wylewie w prywatnej placówce rehabilitacyjnej. Ktoś może pomyśli w tym momencie „Dlaczego leczy się prywatnie, skoro są sanatoria, oddziały rehabilitacyjne w szpitalach, przychodniach?”

A ja odpowiadam:

„Tak, masz rację. Jest państwowa służba zdrowia, która świadczy usługi rehabilitacyjne”. Przeszłam już tę ścieżkę leczenia. Byłam dwukrotnie w Wojskowym Instytucie Medycznym na Szaserów w Warszawie, w Szpitalu MSWiA w Otwocku, kilkanaście razy w koszalińskiej przychodni rehabilitacyjnej, w Szpitalu Wojewódzkim w Koszalinie przy ulicy Chałubińskiego itd, itd.

Bardzo dziękuję personelowi, który dokładał wszelkich starań, aby doprowadzić moje ciało do jako takiej funkcjonalności, ale …..  to trochę za mało, i nie tak efektywnie jak bym chciała.

***

Myślę, że gdyby nie opłacana przeze mnie dodatkowa rehabilitacja, to nie byłabym w stanie w ogóle funkcjonować, czyli samodzielnie jeść, wstawać, obracać się z boku na bok, chodzić i utrzymywać się w pionie …  Kochani, te czynności wydają się dla Was oczywiste, a ja TEGO wszystkiego musiałam się od nowa nauczyć !!!!

***

Jeszcze wielu rzeczy muszę się nauczyć od nowa, dużo pracy przede mną. Lewa ręka wymaga szczególnej uwagi, bez niej jest mi bardzo ciężko cokolwiek zrobić. Gdybym przestała ćwiczyć z profesjonalnymi fizjoterapeutami, to moje przykurcze i spastyka mięśni pogłębiały by się, a wtedy mogłabym się położyć do łóżka i czekać na ostateczność. A tego nie chcę. Chciałabym jeszcze normalnie funkcjonować.

20181026_105642

logo_1procent

KRS: 0000270809

CEL: STAŁĘGA-MACHAŁA, 940

https://www.fundacjaavalon.pl/nasi_beneficjenci/ewa_stalega_machala_940.pdf?tmpl=component

 

Happy New Year!

Kolejny Nowy Rok. Kolejne podsumowanie przeszłości. Kolejne postanowienia na przyszłość. A bilans taki sobie. Ale zawsze jest nadzieja, że będzie lepiej, musi być lepiej, inaczej nie wstałabym z łóżka i nie rozpoczęła dnia od codziennej gimnastyki. To poprawia nie tylko kondycję ciała i rozluźnia mięśnie, ale też poprawia samopoczucie psychiczne. Najważniejsze, to myśleć pozytywnie, a wszystko się fajnie poukłada jak obrazek z puzli.

Tak sobie postanawiam. To będzie

HAPPY

New Year!

O, ja pierniczę …! Święta???

***

Już od kilku tygodni w domu unosi się zapach pieczonych pierników. I od kilku tygodni już „czujemy” te święta. Pierników z dnia na dzień ubywa, bo codziennie zjadamy po kilkanaście, lub rozdajemy w prezencie znajomym. Nawet obawiam się, czy ciasteczek wystarczy nam na tych kilka swiątecznych dni :/

 

No cóż młode pokolenie musi się wykazać i na pewno z chęcią ugniecie następną porcję ciasta. Tym bardziej, że kupiłam w sklepie internetowym jej upatrzone i wymarzone foremki do ciasta. 

 

IMG_0027

A to są pierniczki udekorowane przez Emilkę w pracowni piernikowej. Tak piękne, że aż szkoda zjeść. Aktualnie leżą i stanowią dekorację świąteczną. Kto wie, co się z nimi później stanie? 

 

Tymczasem życzę wesołych, spokojnych i rodzinnych Świąt! My tak będziemy je spędzać … razem, radośnie i leniwie … z piernikami, gorącą herbatą z miodem i imbirem. 

Będziemy nadrabiać zaległości z cyklu „Mamo pobawisz się ze mną?”, bo w zwykłe dni nie  ma za dużo czasu. 

🙂

 

Niespodzianka.

Lekcje skończyła kilkanaście minut po 12-tej. Idąc do domu wstąpiła do pobliskiej piekarni. Poprosiła o jej ulubioną mufinkę. Ale pomyślała, że jej mamixś też będzie chciała spróbować przysmaku. Poprosiła więc o drugą. Szła dumnie trzymając w dłoni dwie zapakowane mufinki. Weszła do kuchni, położyła mufinki na talerzykach.

– Mamuś, usiądź i zamknij oczy, zaraz zrobię Ci Niespodziankę.

– Dobrze, już zamykam. Wyobraź sobie, że mnie tu nie ma.

Słyszę jak włącza elektryczny czajnik, wyjmuje filiżanki – nasze ulubione, międzyczasie pyta:

– Mamuś jaką chcesz herbatę?

– Czarną – odpowiadam. Słyszę jak przesuwa krzesło, staje na nim i sięga po pudełko pełne torebek z ekspresową herbatą, chwilę mocuje się z nim.

Wreszcie woda zawrzała. Emilka zalewa nią herbatę.

– Mamuś, kiedy wyjąć te torebki?

– Jeśli woda zabarwi się na intensywny brązowy kolor, to znaczy, że można je wyjąć z filiżanek – odpowiadam, cały czas mając zamknięte oczy i czekając na … Niespodziankę.

Filiżanki pojawiają się na stole, obok mufinek.

– Mamuś, możesz otworzyć już oczy. Niespodzianka gotowa! T a d a m m m m ….

– Kochanie, mamusia jest dumna z Ciebie! Niespodziewałam się takiej Niespodzianki, ale mnie zaskoczyłać…..

***

Mufinki były przepyszny, herbatka zrobiona przez córkę jeszcze lepsza. To  są najcudowniejsze chwile spędzone z dzieckiem podczas naszej „afternoon tea”.

Polecam!

🙂

 

 

 

Jestem DUMNA.

Dzisiaj byłam bardziej zmęczona niż zwykle. Dwutygodniowa, codzienna rehabilitacja dała się we znaki. Położyłam się na kanapie, Emilka usiadła obok mnie i czytała swoją książkę o Harrym Potterze. Przysnęłam na chwilkę. Ocknęłam się kiedy pralka skończyła prać. Emilka nie czekając na przyjście babci lub moją pomoc powiedziała tylko:

– Mamuś, Ty sobie jeszcze odpoczywaj, a ja to rozwieszę!

– Na pewno? Ja Ci pomogę – odpowiedziałam.

– Tak, na pewno. Ja SAMA to zrobię – dodała kategorycznie.

Nie mogłam jej odebrać tej przyjemności pomagania mi. Ma niespełna 9 lat, a czasami jej postawa zdumiewa mnie i wprawia w osłupienie, czasem w zakłopotanie. I zastanawiam się czy takie dziecko powinno wykonywać tyle czynności domowych z własnej woli? Nie wiem, ale jak widzę tę iskierkę szczęścia w jej oku i uśmiech na twarzy, to jestem dumna z takiej córki.  I w głębi serca mówię: „Dziękuję Ci Boże za  to, że jest ze mną, a ja z nią. Na dobre i na złe.”