Jeszcze raz …

***

Kolejny rok, kiedy jeszcze raz proszę wszystkich chętnych znajomych i nieznajomych o wsparcie finansowe. Wsparcie,  które zapewnia mi stałe i systematyczne korzystanie z rehabilitacji w prywatnych gabinetach, klinikach i centrach zdrowotnych. Kolejny rok, kiedy nie składam broni i ciągle walczę o powrót do zadowalającej sprawności fizycznej. Kolejny rok, kiedy nie mówię, że mam dość i poddaję się.

Nie!

Zapewniam Was, że dopóki będziecie mi pomagać, dopóty  będę  zaciskać zęby i ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć.

W zeszłym roku założony przeze mnie plan w postaci pobytu w Centrum Rehabilitacji w Chłopach został zrealizowany! Byłam, ćwiczyłam i trochę mi się lepiej zrobiło. Relację z tego wydarzenia przedstawiłam w poście poniżej. A to wszystko było możliwe dzięki pieniądzom z „1%”. Na ten rok już mam zaplanowany kolejny wyjazd, tym razem do Prywatnej Kliniki Rehabilitacyjnej w Krojantach, poza tym gabinet prywatny i zakup kilku rzeczy do ćwiczeń w domu.

Taki mam plan, a co z tego wyjdzie zależy od Was.

Pomożecie?

KRS: 0000270809

CEL: Stałęga-Machała 940

20171015_125605

Więcej na:

http://www.fundacjaavalon.pl/nasi_beneficjenci/stalegamachala_ewa

Reklamy

Edek

Piękny piernikowy ludzik stworzony przez Emilkę. Od kilku tygodni przebywa u nas w domu. Ktoś bezwiednie rzucił pytanie: „Jak tam Edek ? Co się patrzysz?” . I już tak został na paterze pełnej pierników o różnych kształtach, Edek. Jedyny w swoim rodzaju. Od tamtej pory nikt nie ma odwagi nawet pomyśleć o zjedzeniu Edka. Obserwujemy go i nie wiemy co z nim zrobić?

Takie tam dylematy NOWOROCZNE.

🙂

20180102_103435

Magiczny czas

***

Niech magiczna moc świąt przyniesie spokój i radość. Niech każda chwila  żyje własnym pięknem, a Nowy Rok obdaruje pomyślnością, optymizmem i szczęściem. Niech się uda zrealizować  zamierzone plany i spełnić wszystkie marzenia.

Najpiękniejszych świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego Nowego Roku!

***

20171219_102337

Zapach świąt.

***

U nas pachnie już od tygodnia piernikami. To nieodłączny element przedświątecznych przygotowań. Dziękuję teściowej za zrobienie ciasta, które już od kilku tygodni „dojrzewało” w chłodni. Dziękuję Emilii za przygotowanie form. Miała świetną zabawę. Ale jeszcze fajniej było, kiedy razem je dekorowałyśmy. Zapraszamy. Proszę się częstować.

***

 

 

Ręka c.d.

Mam wrażenie, że to „walka z wiatrakami”, jak u Don Kichota. Stoczyłam kolejną bitwę, tym razem w szpitalu. Czy warto? Myślę, że o siebie zawsze warto. Do końca, nieustannie i z uśmiechem na ustach. Pomimo, że tego końca nie widać, a przeciwnik jest nieugięty.

🙂

 

Co z tą lewą ręką?

* * *

Cóż ręka, jak ręka.

Jest.

I tylko tyle.

Nie działa tak, jak powinna.

Nie pomaga drugiej.

A tak bardzo jej potrzebuję!

Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo lewa ręka jest nam potrzebna w życiu (mówię o osobach praworęcznych). Zróbcie jednodniowy test. Przywiążcie sobie lewą rękę do ciała, np. temblakiem. Zapomnijcie o niej. Niech nie pomaga prawej w robieniu różnych czynności. Spróbujcie zapiąć guzik w spodniach lub koszuli, zasunąć suwak w bluzie, zapiąć biustonosz, nałożyć skarpetki, rajstopy. Spróbujcie odkręcić butelkę z wodą, słoik z dżemem, posmarować masłem chleb, najpierw ukroić go!

Ale ciągle mam tę głupią nadzieję, że jeszcze będzie lepiej.

🙂

20170929_110818